Nie musimy rezygnować z pączków …
Z cukrzycą, jak z dobrą koleżanką czy partnerką żyć można dobrze. Nie trzeba poświęcać się, robić wyrzeczeń, rezygnować z aktywności zawodowej, rodzinnej czy towarzyskiej. Oczywiście, takie życie okupione jest szczególną troską o siebie, o swoje zdrowie. Wymaga dyscypliny i konsekwencji w przestrzeganiu określonych zasad jakie obowiązują w tej cywilizacyjnej chorobie. Dotyczy to głównie odżywiania się, aktywności fizycznej i skrupulatnego wypełniania wskazówek diabetologa. To wszystko nie jest takie straszne, jak nam się wydaje. W diecie diabetyka należy wykluczyć albo mocno zmniejszyć ilość lub wielkość porcji niektórych produktów. Oznacza to jednak, że wcale nie musimy zrezygnować do końca życia z pączków, lodów, czekolady czy tortów. Dotyczy to owoców czy alkoholu. Ale to zupełnie inny temat.
Spacery bez względu na pogodę
W porozumieniu ze wspomnianym diabetologiem można ustalić co i w jakich proporcjach jest nam dozwolone. Z pewnością nie ma tak sztywnych i kategorycznych ograniczeń jeśli chodzi o aktywność fizyczną i wypoczynek. Z własnego doświadczenia wiem, że codzienne spacery bez względu na pogodę mają kolosalne znaczenie w utrzymaniu „dobrego” poziomu cukru we krwi. Potrafią obniżyć o 20 -30 punktów. Mam tu na myśli spacer 4- km albo, jak kto woli ok. 8000 kroków. To też dobry sposób na naszą nadwagę. Takie spacery pozwalają nam „gubić” kilka kilogramów. (Ja przez trzy miesiące zgubiłem 2 kg). Niby nic, a jednak.
Urlop się należy
Spacery spacerami ale jeszcze lepszym sposobem na dobre samopoczucie jest urlopowy pobyt nad morzem albo w górach. Tam wprawdzie trudniej o utrzymanie wagi, trudniej przestrzegać wcześniej ustalonej diety ale za to licznik przebytych kilometrów dziennie może przekroczyć nawet 10. Bez kłopotu zrobimy 20 000 i więcej kroków. Warto? Warto! Jeśli mamy słabą wolę a chcielibyśmy jednak wypocząć i przestrzegać diety to trzeba wybrać się na specjalne wczasy dla diabetyków. Ofert jest wiele. 10. dniowy pobyt w Międzyzdrojach w Willi Ster kosztuje 1800 zł. W Łebie spędzimy ten czas za 1890 zł (Łeba Spot) a we Władysławowie w Jasnym Brzegu za 11 dni urlopowania trzeba zapłacić 2035 zł. Możemy też wybrać wczasy w górach. W Krynicy Górskiej w Pensjonacie Ewa zapłacimy za 10 dni 1850 zł. Nie brakuje ofert i w winnych miejscowościach – we Rewalu nad morzem, w Pobierowie, Ustroniu Morskim , Niechorzu czy w Świnoujściu. Koszty są podobne. Czas na decyzję, bo potem może być późno. Warto swój pobyt zarezerwować już teraz i czekać na wyjazd.(sed)

